Zakładki:
Inne moje "rzeczy"
Inne rzeczy
Innych "rzeczy"
Książki
Możliwości i wzorce projektowe
Po godzinach
Rządzą... Gry
Zobacz mnie na GoldenLine
ThinkLab: moja firma

MOJE KSIĄŻKI - AUTOR

Użyteczność w praktyceM. Kasperski, A. Boguska-Torbicz Projektowanie stron WWW. Użyteczność w praktyce, Helion 2008.

Moja książkaM. Kasperski, Sztuczna Inteligencja, Helion 2003.

REDAKTOR MERYTORYCZNY

UmysłD. Casacuberta, Umysł. Czym jest i jak działa, Świat Książki 2007.

100 sposobów...T. Stafford, M. Webb, 100 sposobów na zgłębienie tajemnic umysłu, Onepress 2006.

Istota inteligencjiJ. Hawkins, S. Blakeslee, Istota inteligencji, Onepress 2005.

RSS
środa, 20 października 2010

1. Jeśli ktoś by mnie spytał: co jest najważniejsze przy projektowaniu i prowadzeniu biznesu internetowego, stwierdziłbym, że to drożność. Termin, którego nie znalazłem w żadnej literaturze (nie spotkałem się z przypadkiem by ktoś go używał), a oddający kwintesencję pracy projektowej - zwłaszcza tej spod znaku usability, drogi naznaczonej wieczną optymalizacją.

2. Drożność związana jest z procesami.

2.1. W przypadku użytkownika końcowego i strony WWW/interfejsu webowego:

  • procesem związanym z zawarciem transakcji - w przypadku e-commerce
  • rejestracji - w przypadku serwisu społecznościowego
  • odnalezieniem odpowiedniej informacji - w przypadku wortali/portali
  • etc.

2.2. Drożność istotna jest także z punktu widzenia realizacji scenariuszy użycia - w tym scenariuszy biznesowych - mających miejsce w innych kanałach komunikacji niż Internet, bądź gdzie Internet jest tylko częścią procesu.

2.2.1. Scenariusz z życia:

  • Będąc niezadowolony z aktualnego mojego banku i chcąc go zmienić, na stronie innego z banków wypełniłem formularz związany z założeniem konta. Nie było trudno. Jednak gdy umowa dotarła wraz z kurierem, oczekiwano ode mnie, że ją od razu podpiszę tak, by kurier mógł się z niej rozliczyć odsyłając z powrotem podpisane dokumenty.
  • Błąd! Nie podpisuję niczego nie zapoznawszy się z tym, co mam podpisać. Efekt? Brak zawarcia umowy, pomimo tego, że jeszcze na etapie strony WWW wszystko poszło ok - zawiódł inny czynnik. Proces nie doczekał się pozytywnego finału.
  • Błąd 2! Po kilku dniach otrzymałem z banku e-mail, że w wyniku niespełnienia wymogów, kasują mi założone konto. Nikt do mnie nie przedzwonił - a mieli w garści klienta. W tym samym czasie bank wydaje budżet marketingowy chcąc ściągnąć do siebie klientów... tych samych, co tracą w innych kanałach, z powodu braku drożności. Gdzie tu sens?

2.2.2. Takich scenariuszy z życia mam więcej. Ty też masz - pomyśl tylko przez chwilę. Na pewno znajdziesz nie jeden przykład.

2.3. Drożność kanału(ów) komunikacji - na przykład z serwisem Twojej firmy, bądź - w przypadku sprzedaży - z osobą obsługującą zamówienie.

Jedną z pierwszych rzeczy, która mnie uderzyła odkąd prowadzę własny serwis, który obsługuje kilka osób, to problemy komunikacyjne: klient-serwis. System był niedrożny. Wystarczyło stworzyć odpowiedni system złożony z kombinacji odpowiednich adresów e-mail oraz aliasów by to, co wcześniej nie działało, zaczęło działać. Pewnie, że można jeszcze lepiej, ale i tak osiągnęliśmy szczyt.

Udrożnienie komunikacji leżało po stronie odpowiedniego systemu e-maili. Nie na stronie WWW.

2.4. Przy większych organizacjach główne powody napięć wewnętrznych, nieporozumień i braku wiedzy nt. (nie)prowadzonych projektów, leżą często po stronie braku drożności w komunikacji. Czasem też w efekcie głuchego telefonu, zwłaszcza gdy struktura firmy jest tak rozbudowana, że managerowie rozmawiają z deweloperami przez PM-ów bądź account-ów.

3. Z tej perspektywy rola Przetykacza nieudrożnionych kanałów, wydaje mi się nie do przecenienia.

3.1. A w ramach badań zalecam przeprowadzanie badań z użyciem funkcji Mystery Client. By sprawdzić co zawodzi w ścieżce dotarcia do klienta i zawarcia z nim transakcji. Jest to tak samo ważne, jak udrażniannie na codzeiń mankamentów stron WWW.

21:24, marekkasperski
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 11 października 2010

Choćby:

blog Adama Plony, który zastanawia się głośno nad perspektywą projektową w firmach, których biznes opiera się na produktach (produkcjach?) internetowych. Warto posłuchać co mu chodzi po głowie, bo myśli te wyjątkowo poukładane. To perspektywa projektowa.

A jest też coś z perspektywy badawczej (ja się już co prawda nie zajmuję badaniami od jakiś zgoła dwu lat - w całości poświęciłem się projektowaniu, a ostatnio także coraz bardziej strategiom w Internecie i problamatyce biznesowej - ale wiem, że dla Czytelników UI Design, to często wciąż interesujący temat): UX Bite.

Idźcie i subskrybujcie wszyscy!

 

PS: coś ostatnio częściej chwalę, niż ganię... Czyżbym się starzał?

19:30, marekkasperski
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 04 października 2010

"WebMagnes" to nie mój tytuł - ale fajny. Za to faktycznie, co myślę o sieci - zwłaszcza o projektowaniu do niej i roli oraz miejscu strategii, która coraz bardziej mnie... magnetyzuje ;) - można dowiedzieć się z tego wideo wywiadu dla wydawnictwa Helion.

Wywiad miał miejsce w lipcu bieżącego roku. Zapraszam!

14:47, marekkasperski
Link Komentarze (2) »