Zakładki:
Inne moje "rzeczy"
Inne rzeczy
Innych "rzeczy"
Książki
Możliwości i wzorce projektowe
Po godzinach
Rządzą... Gry
Zobacz mnie na GoldenLine
ThinkLab: moja firma

MOJE KSIĄŻKI - AUTOR

Użyteczność w praktyceM. Kasperski, A. Boguska-Torbicz Projektowanie stron WWW. Użyteczność w praktyce, Helion 2008.

Moja książkaM. Kasperski, Sztuczna Inteligencja, Helion 2003.

REDAKTOR MERYTORYCZNY

UmysłD. Casacuberta, Umysł. Czym jest i jak działa, Świat Książki 2007.

100 sposobów...T. Stafford, M. Webb, 100 sposobów na zgłębienie tajemnic umysłu, Onepress 2006.

Istota inteligencjiJ. Hawkins, S. Blakeslee, Istota inteligencji, Onepress 2005.

RSS
czwartek, 29 września 2011

Właściwie za moment będzie rządziła i sądzę, że większośc innowacji i interesujących biznesów w najbliższym czasie będzie kręciła się wokół tego.

Kilka faktów.

1. Lokalność jest bardzo mocno widoczna w trendach wyszukiwania (w Google to ok. 20% zapytań związanych jest z lokalnością). Rozwija się też reklama lokalna dzięki geotargetowaniu.

2. Mobile First, to drugi trend. Mówił o nim m.in. Luke Wroblewski podczas sesji Seminarium: Użyteczna strona. Ilość sprzedawanych aparatów telefonii komórkowej, w tym smartphonów, robi wrażenie. Sprzyja też temu trend rozwijania platform aplikacji: w środowisku iOS, Android, Amazon czy Windows. Jedną z głównych zalet tych urządzeń jest... geolokalizacja.

3. W ostatnim czasie wśród serwisów społecznościowych rozwijają się najdynamiczniej te, oparte o geolokalizację, jak Foursquare czy Gowalla. Samo chekowanie na dłuższa metę pozbawione jest sensu, ale w uzupełnieniu o elementy reklamy i zakupów zacznie mieć sens dotąd nam nie znany. Gdy to uzupełni się jeszcze danymi z naszych profili, analizowanych w locie dzięki facebook Connect, to mamy nową bombę.

4. Do tego dochądzą trendy z pogranicza e-commerce, jak wszelkie Groupony, serwisy zniżkowe i kuponowe. W kanale mobilnym ich sensem istnienia będą usługi... zniżkowe i kuponowe, uzupełniające mobilną reklamę (nota bene także będącą w rękach Google, przez zakup z tego roku firmy Zagat, za ok. 4mld $). Dzięki usługom tego rodzaju, online będzie mógł wzmocnić sprzedaż w kanale offline (a nie, jak do tej pory, rywalizować z tym kanałem).

5. Po pierwszych przejęciach, wzrostach i dynamicznych rozwojach, widać, że rynek ten w pierwszej fazie będzie się rowijał w oparciu o sprzedaż i promocje usług, a nie produktów, jak ma to miejsce w klasycznej sieci i klasycznym e-commerce. Zapewne trend ten będzie miał tez inną nazwę, np. geo-commerce.

5.1. Druga faza zapewne będzie już uzupełniona o ofertę produktową (tego rodzaju pierwsze serwisy, łączące produkty i geolokalizację już na zachodzie powstają).

6. Jak to będzie działało w praktyce? łatwo sobie wyobrazić:

  • biznes (np. restauracja) kupi reklamę, która będzie emitowana do użytkowników aplikacji na smartphone powiedzmy w promilu 2km. Każdy, kto znajdzie się w zasięgu reklamy, dostanie informację o restauracji.
  • Targetowanie? Proszę bardzo! Aplikacja będzie wykorzystywała dane z naszych profili z serwisów społecznościowych, zapewne tez będzie analizowała trendy wprost z aplikacji, na bazie naszych wyborów. Nawet już dzisiaj dość łatwo zautomatyzować wybór prezentu dla znajomego, bazując na jego profilu z facebooka - są do tego fajne webaplikacje, np. bazujące na Open Graph Facebooka i API od Amazon.com.
  • Prócz informacji o samej restauracji, mogę otrzymać informację o rabacie, specjalnie dla mnie, albo jak wyślę info. o tej restauracji kilku znajomym (a co, zacznijmy już pracę nad geo-Programem Partnerskim ;). Jeden przycisk - Share - i już rabat jest mój!
  • Ale po co ja wyszedłem z domu? Ach tak, by kupić transporterek dla kota. No więc wyszukuję wśród ofert transporterek, a biorąc pod uwagę, że sklepy stacjonarne nie rzadko już mają swoje sklepy Online, albo stają się bazą do odbioru osobistego towaru dla większych firm, przeglądam ofertę transporterków i sprawdzam gdzie jest najbliżej miejsca mojego pobytu (wcale nie ceny, bo te 20 zł to ja stracę na dojazdy!). W ten sposób doszliśmy też do tego, że nie tylko porównywarki cenowe będą miał sens, ale także aspekt geo- będzie istotny.
  • Po zakupie rzecz jasna będę mógł jeszcze zrobić kilka fot i w rzucić do sieci bezpośrednio z telefonu, najlepiej wraz z krótka recenzją (np. czy obsługa była sympatyczna). Dane geo- o lokalizacji sklepu, w którym zakupiłem transporterek i tak się wrzucą - bez mojej aktywnej ingerencji.
  • Potem jeszcze sprawdzę opinie o lokalach w okolicy i wybiorę ten, który spełnia trzy warunki: A) jest stosunkowo blisko bądź po drodze do domu, B) dają tam jedzenie, w którym gustuję i C) ma dobre opinie konsumentów - na ich fotkach sprawdzę też wystrój lokalu.

Zjem i pójdę spać (chociaż wiem, że to nie zdrowo ;).

14:40, marekkasperski
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 19 września 2011

Narzędziownik to dział z narzędziami - to jasne ;)

Dziś o szukaniu konkurencji pod wykonywane analizy (benchamark).

Google w ramach formatki dla nowych wyników wyszukiwania zrezygnował z funkcji Similar, pokazującej podobne strony do znalezionej. Przykładowo, szukaliśmy strony odpowiadającej tematyce macierzyństwa, i w ramach otrzymanych wyników wyszukiwania, mogliśmy podejrzeć podobne strony do tych z wyników. To była bardzo przydatna opcja - ale nie dla przeciętnego Kowalskiego.

Similar w Google nie uświadczysz, ale powstało kilka serwisów, które specjalizują się tylko w tej konkretnej funkcji - znajdowania podobnych stron.

Dajmy na to chcemy przeanalizować strony nt. macierzyństwa. Powiedzmy, że dysponujemy już namiarem na jedną z nich - niech to będzie moja ulubiona w tym temacie, babycenter.com (na marginesie - serwis dość często opisywany w fachowej literaturze, m.in. w "Serwisy WWW: projektowanie, tworzenie i zarządzanie").

Teraz skorzystamy z odpowiednich narzędzi:

Dzięki tym narzędziom można także zaznajomić się z własną konkurencją, wpisując adres swojej strony.

Proste i przydatne.

10:30, marekkasperski
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 12 września 2011

Się odbył. Ale czy kogoś to może zainteresować? W dobie zlokalizowanych produktów globalnych, serwisy lokalne - nawet te numer 1 - stają się jakby cieniem tego, czym przez wiele lat były w PL.

Po latach zmagań zagranicznych towarzyszy o przestrzeń polską i polskiego użytkownika, teren coraz bardziej wymyka się rodzimym. Tym bardziej, że poziom zmian tylko potwierdza, jak bardzo jesteśmy lokalni.

20:49, marekkasperski
Link Komentarze (3) »