Zakładki:
Inne moje "rzeczy"
Inne rzeczy
Innych "rzeczy"
Książki
Możliwości i wzorce projektowe
Po godzinach
Rządzą... Gry
Zobacz mnie na GoldenLine
ThinkLab: moja firma

MOJE KSIĄŻKI - AUTOR

Użyteczność w praktyceM. Kasperski, A. Boguska-Torbicz Projektowanie stron WWW. Użyteczność w praktyce, Helion 2008.

Moja książkaM. Kasperski, Sztuczna Inteligencja, Helion 2003.

REDAKTOR MERYTORYCZNY

UmysłD. Casacuberta, Umysł. Czym jest i jak działa, Świat Książki 2007.

100 sposobów...T. Stafford, M. Webb, 100 sposobów na zgłębienie tajemnic umysłu, Onepress 2006.

Istota inteligencjiJ. Hawkins, S. Blakeslee, Istota inteligencji, Onepress 2005.

RSS
środa, 06 lipca 2016

Poniżej zamieszczam zapis rozmowy, która miała miejsce kilka m-cy temu dla jednego z krajowych serwisów internetowych. Autorem pytań jest Adam Łopusiewicz.

***

Co trzeba zrobić, aby zostać UX designerem?

To dość ogólne pytanie, a dróg jest wiele.

Jeśli chodzi o formalne zostanie UX deisgnerem, to skończyć odpowiedni kierunek na uczelni - są aktualnie dostępne różne kursy edukujące w kierunku UX, których jeszcze kilka lat temu nie było.

Jeśli chodzi o zawodowe zostanie UX designerem - dostać się na odpowiednie stanowisko w firmie, w której jest dział UX. Różne są podejścia do kwalifikacji takich osób umożliwiających im start w UX ale generalnie można je sprowadzić do punktów: 1) znać przynajmniej jedno narzędzie do prototypowania (np. Axure, UX Pin), 2) mieć wiedzę z zakresu architektury informacji (przydatna z pewnością będzie tutaj też wiedza z zakresu psychofizjologii widzenia i teoriach myślenia), 3) mieć wiedzę w zakresie działania aplikacji/stron WWW.

Jeśli chodzi o profesjonalne zostanie UX designerem - dużo projektować, ze szczególnym zwróceniem uwagi na różnorodność aplikacji/stron WWW.

Umiejętności potrzebne do wykonywania tego zawodu da się nabyć dzięki książkom, kursom czy tylko dzięki praktyce? Dlaczego?

Trochę to tak, jak przy okazji zawodu chirurga - czym innym jest mieć wiedzę nt. przeprowadzania operacji, a czym innym jest operować. Oczywiście praktyka bez teorii to też nie najszczęśliwsza droga, ale jednak to ciągłe projektowanie pozwala podnosić kwalifikacje zawodowe.

Jakie to umiejętności?

Najważniejsze chyba wymieniłem przy okazji odpowiedzi na pierwsze pytanie (powyżej). Niezbędne są też umiejętności miękkie, jak: umiejętność zaprezentowania swojego projektu, krytycyzm (także wobec własnych proponowanych rozwiązań), otwartość i ciągła chęć uczenia się (zmieniają się trendy, technologie, a nawet stare przyzwyczajenia użytkowników - te głównie pod wpływem nowych rozwiązań o dużym zasięgu).

Przydaje się też umiejętność mówienia “Nie” - czasem, po analizie problemu, okazuje się, że lepiej nie robić czegoś co zostało nam zlecone, niż to zrobić. Oszczędność kolosalna dla zamawiającego - zarówno w kosztach, jak i w czasie, o innych parametrach nie wspomniawszy.

Na czym polega praca na tym stanowisku?

To dość złożona kwestia i po obserwacji chociażby ogłoszeń o pracę widzę, że różne firmy bardzo odmiennie potrafią podchodzić do kompetencji pracowników UX oraz zakresu ich obowiązków.

Są firmy, gdzie pracownik działu UX to osoba, której głównym zadaniem jest tworzenie makiet architektury informacji. To trochę taki łącznik między działem biznesu/produktu - strony zlecającej - a działem IT - wykonawcą. Obowiązkiem takiej osoby jest translacja i zwizualizowanie tego, czego oczekuje biznes/właściciel produktu i oddanie tego w formie specyfikacji AI i funkcjonalnej do działu deweloperskiego.

Są firmy, gdzie pracownik działu UX to po trosze projektant, a po trosze badacz. Czasem też (i to jest bardzo dobre podejście) wyraźnie te funkcje się oddziela tak, że projektant nie zajmuje się badaniami, a badacz projektowaniem. Warto oddzielać te role, bo to kompetencyjnie też są inne osoby.

Są firmy, gdzie projektant UX to osoba, która prócz tego, że tworzy architekturę informacji, w tym rozwiązania funkcjonalne, musi posiadać umiejętności pozwalające jej to zaprogramować. To takie połączenie projektanta z frontentowcem. (Dla mnie jest to chybiona droga.)

Pewnie najbliższe lata przyniosą jeszcze kilka innych wariacji nt. temat.

Co jest najciekawsze w tej pracy?

Dla każdego zapewne co innego. Ktoś powie, że wyzwania. Ktoś inny, że ciekawe, różnorodne projekty. Ktoś jeszcze, że interdyscyplinarność pozwalająca widzieć całość, a nie tylko fragmenty (pomimo faktu, że jednak projektowanie to też specjalizacja). W końcu znajdą się też zwolennicy możliwości ciągłego uczenia się i podnoszenia swoich kwalifikacji, idących w parze z pozyskiwaniem nowej interesującej wiedzy (nie tylko o interfejsach ale także o człowieku).

Sporo jest benefitów...

Co jest najtrudniejsze w tej pracy?

Nie poddawanie się trendom. Jak mawiała Coco Chanel - mody się zmieniają, a styl pozostaje. Z perspektywy czasu myślę, że nie warto ulegać modom, a zarazem trudno często im się oprzeć (chociażby ze względu na naciski zamawiających).

UX designerzy zazwyczaj pracują na etacie?

Znowu, w różnych firmach będzie różnie. Liczba etatów zapewne na tym rynku wzrasta, bo coraz więcej organizacji chce mieć u siebie wewnątrz kompetencje UX. Chociaż spora część rozlicza się w ramach tzw. “umów śmieciowych”, dzięki którym mogą mieć nad wyraz korzystne warunki finansowe.

Gdzie UX designer rozwija wiedzę?

Jak wspominałem, rozwijanie wiedzy idzie w parze z ilością wykonanych projektów oraz ich różnorodnością. Jeśli pracodawca nie może zagwarantować różnorodności projektów, to wręcz powinien naciskać, by zamiast podpisywać z pracownikiem NDA, zagwarantować mu - albo przynajmniej dać możliwość - brania udział w projektach dla innych firm - pod warunkiem rzecz jasna, że nie konkurujących bezpośrednio z pracodawcą oraz, że projekty te byłyby odmienne od tych, przy których dana osoba pracuje na co dzień.

Rzadko kiedy jestem radykalny w swoich sądach, ale tutaj jeszcze raz podkreślę: tylko doświadczenie + różnorodność gwarantują długoterminowy rozwój.

Na jakim etapie projektu warto zatrudnić UX designera?

W przypadku pracy nad nowymi produktami: na samym początku. Najlepiej jeszcze na etapie tworzenia strategii produktu.

W przypadku prac rozwojowych nad produktem, który już funkcjonuje na rynku: na dowolnym etapie.

W przypadku prac z zakresu redesignu: w chwili podjęcia decyzji o redesignie.

Czego UX designera może wymagać od miejsca pracy, aby dobrze mu się pracowało?

Zrozumienia po co jest jego stanowisko w organizacji i jaki ma realny wpływ to, co robi, na ostateczny kształt wytwarzanego produktu. Nie ma nic gorszego niż UX sobie, biznes sobie, a IT sobie. Oraz przypadku, w którym UX traktuje się jako tzw. “dupochron”.

O dostępie do różnorodnych projektów już wspominałem.

Czego potrzebuje do wykonywania swojej pracy (np. laptopa, tablicy do zapisywania myśli itd.)?

Tak, to dość oczywiste narzędzia pracy: komputer (niekoniecznie laptop, chociaż zapewne ze względu na fakt prezentowania projektów laptop wskazany), oprogramowanie do makietowania (Axure, UX Pin, etc.), dalej e-mail i tym podobne podstawy. Wskazany jest też dostęp do narzędzi analitycznych bądź ludzi z działu analityki.

Ważna jest też głowa, która de facto jest podstawowym narzędziem, a która musi być wypoczęta i zmotywowana - o czym się jednak często zapomina sprowadzając jej komfort do darmowej kawy w miejscach pracy.

Czy jest coś, czego przeciętny czytelnik może nie wiedzieć o pracy UX designera?

Pewnie mnóstwo jest takich rzeczy i pewnie nawet o części ja nie wiem ;)

08:39, marekkasperski
Link Dodaj komentarz »