Zakładki:
Inne moje "rzeczy"
Inne rzeczy
Innych "rzeczy"
Książki
Możliwości i wzorce projektowe
Po godzinach
Rządzą... Gry
Zobacz mnie na GoldenLine
ThinkLab: moja firma

MOJE KSIĄŻKI - AUTOR

Użyteczność w praktyceM. Kasperski, A. Boguska-Torbicz Projektowanie stron WWW. Użyteczność w praktyce, Helion 2008.

Moja książkaM. Kasperski, Sztuczna Inteligencja, Helion 2003.

REDAKTOR MERYTORYCZNY

UmysłD. Casacuberta, Umysł. Czym jest i jak działa, Świat Książki 2007.

100 sposobów...T. Stafford, M. Webb, 100 sposobów na zgłębienie tajemnic umysłu, Onepress 2006.

Istota inteligencjiJ. Hawkins, S. Blakeslee, Istota inteligencji, Onepress 2005.

RSS
wtorek, 07 czerwca 2011

"Be water my friend" - mówi Bruce Lee w jednym z filmów - "be water". Dzisiaj to samo można poradzić właścicielom serwisów internetowych: Be water!

Be water, to w moim przekonaniu najefektywniejszy sposób podejścia do utrzymywania treści i rozwoju produktów internetowych na najbliższy czas:

Woda jest bezkształtna.

Gdy wlejesz ją do kubka, staje sie kubkiem. Gdy przelejesz ją do butelki - staje się butelką. Gdy wlejesz ją do czajnika na herbatę, stanie się czajnikiem.

Be water!

Oddzielenie treści od sposobu jej prezentacji stało się ważne za sprawą CSS. Ale dzisiaj oddzielenie treści od sposobu prezentacji nabiera kluczowego znaczenia ze względu na rozwój hardware'u i problem dostępności. Tutaj filozofia Be Water tylko zda egzamin, gdy tę samą treść będzie można wyświetlić na PC (jako strona WWW, aplikacja bądź kanał RSS), smartphonie, tablecie, telewizorze, w e-czytniku i dowolnym innym urządzeniu z dostępem do Internetu. W ten sposób ta sama treść posłuży do rozwoju produktu desktop, co do mobile.

Be water!

 

PS: Coś nie działa embedowanie - link do fragmentu z Bruce Lee.

Po chwili: ok, działa - ze starymi linkami (w domenie youtube.com). Nie działa z nowymi, krótkimi linkami  (w domenie youtu.be) - to info. zwłaszcza do osób utrzymujących Blox.pl.

12:30, marekkasperski
Link Komentarze (4) »
środa, 01 czerwca 2011

Tytuł to pewna teza: czyta się ludzi, nie blogi. Taką samą przyjemność mam z czytania tablicy na Facebook.com autorów blogów, których czytam, jak gdy czytam ich blogi.

 

W ostatnim czasie zebrało się kilka materiałów z zewnątrznymi źródłami, w których napisałem coś, co w innym przypadku zapewne napisałbym na tym blogu, stąd dzisiaj po prostu odsyłam do tego, co już popełniłem (bo ja tak jak Google - nie lubię double content ;).

"Press", majowy numer (05/11), s. 91 (dział 'interranking' - to o stronach, które odwiedzam, bądź które z jakiś powodów mnie zainteresowały), a w nim m.in. polecam:

  • Skyara.com – oferuje pomysły na spędzenie wolnego czasu, z możliwością dzielenia się wrażeniami z przyjaciółmi oraz funkcją zakupu… np. wykonania profesjonalnej sesji fotograficznej;
  • Inthemo.com – trochę podobny do Skyara.com system rekomendacji miejsc i wydarzeń w mieście, bazujący m.in. na opiniach znajomych;
  • Squidoo.com – to coś więcej niż zwykły agregator treści, to hybrydowy system dostarczający także rekomendacji o produktach z możliwością ich zakupu w sklepach partnerskich;
  • Swipely.com – rodzaj produktowego Facebooka, gdzie użytkownicy, w tym znajomi, dzielą się informacjami o swoich zakupach;
  • Beta.cashcollie.com – centrum zakupów (gift center) na nowo odkryte, dzięki wtyczkom z Facebooka – to trzeba użyć;
  • Popugamer.com – taki last.fm dla kategorii gier komputerowych;
  • Searchreviews.com – wspierana przez aplikacje na iPhone baza opinii o produktach;
  • Buzzillions.com – podobny do SearchReviews system rekomendacji produktów;
  • Getglue.com – check-lista filmów, książek, muzyki i programów telewizyjnych;
  • Boo.ly – interesujące narzędzie pozwalające na kupowanie z poziomu wyników wyszukiwania w Google i udostępniające kilka innych nowatorskich funkcji, jak dostęp do kuponów zniżkowych w sieci partnerskich sklepów.

I inne. Po więcej odsyłam do Press'u.

 

***

"Media i Marketing Polska", numer czerwcowy (chyba właśnie się ukazuje), a w nim dodatek "Użyteczna strona". Tu, wraz z Anią Boguską-Torbicz oraz Hubertem Turaj, opisaliśmy najlepsze praktyki na rynku (każdy z nas daje własne zalecenia), dla:

  • strona główna
  • nawigacja
  • formularz
  • koszyk
  • wyszukiwarka.

O nawigacji:

Podobnie jak w przypadku stron głównych specyfika serwisu decyduje o trafności zastosowanej nawigacji. W serwisach o rozbudowanej ofercie, z naciskiem na główne menu, dobrze sprawdzają się rozwiązania oparte na mega drop-down menu (…) prezentujące szeroką ofertę bez potrzeby stosowania rozbudowanej struktury i licznych zagłębień (czego od pewnego czasu nie lubi Google!).

Ale nawigacja to nie tylko menu, a nawet należałoby podkreślić, że przy obecnych sposobach konsumowania treści to już przede wszystkim nie menu, lecz nawigacja śródtekstowa, czyli elementy klikalne zagnieżdżone w obrębie treści serwisu (doprowadzone ostatecznie do rozwiązania typu tablica za sprawą Facebook.com). Mają one zasadnicze znaczenie z punktu widzenia nie tylko sprawnego poruszania się w obrębie serwisu – w przypadku perspektywy użytkowej – czy wciągania użytkownika w głąb bądź przerzucania ruchu na odpowiednie części strony – w przypadku perspektywy biznesowej – lecz także, ze względu na znaczenie słów kluczowych (ang. anchor) dla aspektów wyszukiwania, ich nazewnictwo ma znaczenie dla SEO w perspektywie technologicznej. Dlatego w procesie projektowania WWW udział powinni brać nie tylko architekci informacji, lecz także specjaliści od pozycjonowania. W tym przypadku mówi się o tzw. findability, czyli znajdowalności strony internetowej przez zawarte na niej treści.

Więcej w czerwocowym dodatku do "MiMP".

 

***

Raport nt. usability od interaktywnie.com - "Użyteczność w Internecie" - wczoraj się ukazał. Szkoda, że nie weszły tam moje oceny serwisów społecznościowych, to może mniej kontrowersji by było wokół użyteczności serwisu Facebook.com (potwierdzam, jest bardzo słaba; aczkolwiek z drugiej strony - bardzo innowacyjna). Ale, z tego co weszło, przede wszystkim to jest dla mnie ważne:

Źle skonstruowany serwis, to same kłopoty, bo generuje koszta, a nie przychody. Przykład - serwis produktowy, w którym użytkownik nie wie jak przedłużyć umowę, generuje koszt związany z obsługa call center lub obsługa stacjonarna w salonie. Z drugiej strony sa przypadki, gdzie usilne stawanie okoniem do przyzwyczajeń konsumenckich może pokutować w ogóle brakiem sprzedaży, np. gdy klienci przyzwyczajeni są do sprzedaży telefonicznej, a kanał internetowy wykorzystują tylko do zapoznania sie z oferta. Brak przekierowań na sprzedaż w kanale telefonicznym czy nawet stacjonarnym, może powodować, ze w pewnych przypadkach potencjalny klient zakupi towar u konkurencji. (...)

Na szczęście coraz więcej moich klientów to rozumie, i udaje się nam wspólnie godzić kanały sprzedaży online-offline.

 

***

A dla chcących dać wytchnienie stronom WWW na rzecz tematyki czysto ludzkiej, polecam nowy numer magazynu "Psychologia dziś", czyli polskiej edycji Gehirn&Geist, w której robię za korespondenta naukowego.

Warto odpocząć! :)

10:44, marekkasperski
Link Komentarze (5) »