Zakładki:
Inne moje "rzeczy"
Inne rzeczy
Innych "rzeczy"
Książki
Możliwości i wzorce projektowe
Po godzinach
Rządzą... Gry
Zobacz mnie na GoldenLine
ThinkLab: moja firma

MOJE KSIĄŻKI - AUTOR

Użyteczność w praktyceM. Kasperski, A. Boguska-Torbicz Projektowanie stron WWW. Użyteczność w praktyce, Helion 2008.

Moja książkaM. Kasperski, Sztuczna Inteligencja, Helion 2003.

REDAKTOR MERYTORYCZNY

UmysłD. Casacuberta, Umysł. Czym jest i jak działa, Świat Książki 2007.

100 sposobów...T. Stafford, M. Webb, 100 sposobów na zgłębienie tajemnic umysłu, Onepress 2006.

Istota inteligencjiJ. Hawkins, S. Blakeslee, Istota inteligencji, Onepress 2005.

RSS
środa, 13 kwietnia 2011

Lubię wiedzieć. Jeszcze bardziej lubię się dowiadywać, a rzadko mam okazję (chociaż ogrom niewiedzy zawsze góruje nad tym, co wiadome). Najbardziej zaś lubię rozumieć.

Od jakiegoś czasu spostrzegam zasadniczy problem literatury poświęconej tematyce projektowania do Internetu i UX - problem w tym, że niczego się nie dowiaduję, czego bym już nie wiedział. Problem w tym, że autorzy piszą o tym samym, prześlizgując się jedynie po tym, co inne. Zupełnie inaczej niż autor "Interakcja człowiek-komputer", profesor Marcin Sikorski, i to jest zasadniczy plus tej książki.

"Interakcja..." to książka nie tylko dobra, czy nawet bardzo dobra, ale w moim odczuciu pozycja wybitna na polskim rynku. Taka, która zapełnia lukę "dowiadywania się"; taka, która daje podstawy do rozumienia, a nie tylko wiedzenia.

Marcin Sikorski miał świetny pomysł na książkę i bardzo dobrze go zrealizował - nie pisał o projektowaniu stron WWW (o WWW są tu tylko dwa rozdziały, i starczy), ale o projektowaniu relacji człowiek-maszyna. Nie rozpisywał się na temat zasad funkcjonowania tego, czy innego medium (chociaż jednocześnie nakreślił przestrzeń dla funkcjonowania różnych interfejsów, w różnych środowiskach, wymuszających specyficzne interakcje), ale opisał wszystko to, co dzieje sie na styku. To nie tylko studium o technologii, ale także (i to zasługuje na dodatkową pochwałę) studium o człowieku, jako podmiocie poznającym. I interfejsach, jako sposobie wykorzystania tejże wiedzy o człowieku, by budując interakcje nie zapominać, że te służą tylko (a przynajmniej powinny służyć) do wzmocnienia naszych sposobów poznawania i penetrowania świata.

W końcu to książka o bogatym świecie interfejsów jako takich: głosowych, bazujących na emocjach, przetwarzających język naturalny, i innych.

 

***

Jakiś czas temu, przedstawiciele pewnej firmy zaprosili mnie do pomocy przy opracowywaniu ich wewnętrznych szkoleń z zakresu usability (używalności). Na spotkaniu zaprezentowali mi wewnętrzne materiały, które opierały się w zasadzie w większości na heurystykach Nielsena oraz przykładach ze stron WWW. Poproszony o wyrażenie swojej opinii stwierdziłem, że podstawowe pytanie to: gdzie tu ludzie? Czy, na przykład, potrafią wytłumaczyć sens niektórych ze wskazanych heurystyk, albo czy uważają, że ich ludzie, po takiej prezentacji, będą potrafili zaprojektować cokolwiek na inne medium niż klasyczna WWW w rozdzielczości 1024x768?

I to jest zasadniczy problem klasycznego usability, gdzie tresuje się małpy, nie potrafiące się odnaleźć w zmiennym środowisku. W tym sensie książka Sikorskiego jest bardzo dobrym przewodnikiem przetrwania.

Polecam!

 

PS: Marcin - jeszcze raz - dzięki za przesłany egzemplarz!

PS2 (aktualizacja): Słowo 'małpa' widać użyłem opacznie, zapominając przez chwilę o jego pejoratywnym wydźwięku (wszystkich urażonych - przepraszam). Rzecz odnosiła się do starego dowcipu z zakresu rachunku prawdopodobieństwa oraz psychologii twórczości. Powiada on (tj. dowcip), że małpa (tudzież inne zwierzę), które przez całe ranki, nie rozumiejąc ni w ząb, stukałoby na klawiaturze maszyny, potrafiłoby w ten sposób wystukać dowolne znane arcydzieło literackie, z Makbetem na czele. (Przynajmniej jest takie prawdopodobieństwo.) Chociaż robiłoby to bez zrozumienia zasad pisania utworu literackiego. Od co.

13:33, marekkasperski
Link Komentarze (4) »