Zakładki:
Inne moje "rzeczy"
Inne rzeczy
Innych "rzeczy"
Książki
Możliwości i wzorce projektowe
Po godzinach
Rządzą... Gry
Zobacz mnie na GoldenLine
ThinkLab: moja firma

MOJE KSIĄŻKI - AUTOR

Użyteczność w praktyceM. Kasperski, A. Boguska-Torbicz Projektowanie stron WWW. Użyteczność w praktyce, Helion 2008.

Moja książkaM. Kasperski, Sztuczna Inteligencja, Helion 2003.

REDAKTOR MERYTORYCZNY

UmysłD. Casacuberta, Umysł. Czym jest i jak działa, Świat Książki 2007.

100 sposobów...T. Stafford, M. Webb, 100 sposobów na zgłębienie tajemnic umysłu, Onepress 2006.

Istota inteligencjiJ. Hawkins, S. Blakeslee, Istota inteligencji, Onepress 2005.

RSS
poniedziałek, 29 grudnia 2008

Jak pisałem wcześniej o clicktrackingu, to omawiałem dostępne systemy, z których można skorzystać, a dzięki którym możemy badać skuteczność naszej strony WWW - w przełożeniu na oddane kliknięcia - i poprawiać zauważone mankamenty. Ale, jak się okazuje, clicktracking jest w stanie dostarczyć nam wiedzy również odnośnie tego, w CO ludzie klikają, gdy klikają na elementy graficzne; które fragmenty grafik pobudzają ich do oddania kliknięcia w to, a nie inne miejsce. Te badania dostarczają nam z jednej strony wiedzy na temat podnoszenia skuteczności reklam (w przeliczeniu na kliki) nie posilając się przy tym "metodami szemranymi", w ramach których okłamuje się użytkowników umieszczając na grafikach elementy przypominające interfejsy (takie jak chociażby niby-radiobutton), z drugiej strony mówią nam coś na temat tego jak informacje pobierane przez percepcję wzrokową przekładane są na nasze decyzje i odnotowywane w formie kliknięć... co do piksela. Jak wcześniej palec wskazujący był przedłużeniem naszego wzroku, tak teraz jego przedłużeniem jest kursor myszy na ekranie.

Niedawno trafiłem na wyniki interesującego badania. Respondentów na stronie głównej Digg poproszono, by poświęcili chwilę czasu na oddanie kliknięć w elementy graficzne, które wcześniej zostały przygotowane.

Badanie rozpoczynało się od wyświetlonego szarego prostokąta (dalej: z czarnym kółkiem, napisem "click here", uśmiechniętą buźką przypominającą emotikon i przecinającymi się liniami), a kończyło na wizualizacji wyników wszystkich oddanych kliknięć przez uczestniczących w badaniu respondentów, w tym wskazaniu na wyniki osoby, która wzięła udział w teście. Razem w badaniu uczestniczyło ponad 40 tys. osób, a przebieg samego badania można prześledzić chociażby na tej stronie.

 

Clicktracking: badanie elementów graficznych.

Rysunek 1. Cztery pierwsze z ośmiu grafik wyświetlanych respondentom w badaniu.

 

Wszystkie wyniki kliknięć zagregowano później w celu analizy i wyodrębnienia stref, które w badaniu były najbardziej gorące (najczęściej klikane przez użytkowników).

 

Clicktracking: badania c.d.

Rysunek 2. Druga czwórka z ośmiu grafik wyświetlanych w badaniu.

 

Gdy nałożono na siebie wszystkie cieplne mapy okazało się, że użytkownicy najczęściej klikali w centralne elementy obrazków oraz na ich rogach.

 

Clicktracking: zagregowane wyniki badania.

Rysunek 3. Mapa cieplna zagregowanych wyników z badania.

 

Gdy przyglądnąć się samym obrazkom i wynikom kliknięć stwierdzimy, że centralne rejony były najczęściej klikane gdyż elementy, które oddziałują na osoby oglądające obrazki i klikające na nie, zostały umieszczone w centralnych częściach grafik. Widzimy w ten sposób jak ekspozycja wpływa na nasze wydawałoby się nic nie znaczące decyzje o kliknięciach.

Interesujące jest także to, że spora część kliknięć została oddana w rogi przygotowanych grafik, z przewagą po prawej stronie.

Badanie ewidentnie pokazuje, że kursor myszy nie jest tylko przedłużeniem naszej ręki, ale - co ważne - także czymś w rodzaju przedłużenia naszego wzroku.

Dodatkowym wnioskiem, jaki można wyciągnąć z wyżej opisanego badania, to możliwość wykorzystania systemu clicktrackingowego jako nowej metody badawczej w psychologii (a nie tylko w usability). Badanie, w które elementy widzianych obrazków klikamy, wydaje się być także przyszłym orężem w rękach specjalistów od reklamy internetowej, którzy będą mogli badać interakcje w coraz bardziej skomplikowanych grafikach w tym zdjęciach, jak na przykład to, zaprezentowane poniżej, i wyciągać wnioski dla swoich kampanii.

Clicktracking: badanie zdjęć.

.

14:17, marekkasperski
Link Komentarze (1) »
piątek, 19 grudnia 2008

Od kilku dni dostępna już jest (beta) wersja Axure 5.5. Z istotnych zmian pojawiły się - w końcu - edytowalne biblioteki elementów GUI (ramka Widgets w programie, poniżej na rysunku), dzięki czemu elementy, które przygotujemy sobie raz będą nam mogły służyć przy wielu różnych projektach (co prawda można to było obchodzić korzystając z Masters, ale było to bardzo niewygodne). Dobrze się stało, bo to była najwyższa pora - programy MS Visio (wzorniki kształtów w formie plików .VSS) czy OmniGraffle (biblioteki) już dawno udostępniały takie możliwości.

 

Axure 5.5: widgets.

Rysunek 1. Rozszerzona funkcja Widgets, umożliwia tworzenie, wgrywanie i przeglądanie elementów GUI, tzw. wzroników kształtów.

 

Korzystanie z bibliotek elementów GUI jest banalnie proste. Możemy je stworzyć samodzielnie, traktując każdą stronę (Page) w Axure jako część roboczą dla jednego z elementów. W związku z czym gdy tworzymy bibliotekę złożoną z n-elementów, to będziemy mieli projekt stworzony z n-stron.

Ważne: ułatwieniem jest możliwość oprogramowywania elementów naszej biblioteki. W związku z czym, jeśli przygotujemy sobie powiedzmy przycisk interfejsu edytora tekstu, odpowiedzialny za funkcję pogrubienie, i oprogramujemy go tak, że najechanie na nim kursorem myszy będzie wywoływało podświetlenie tego przycisku, zawsze gdy będziemy korzystali z niego jako z biblioteki, będzie on już tak oprogramowany.

Biblioteki zapisujemy jako pliki z rozszerzeniem .RPLIB.

Axure udostępnił już bibliotekę złożoną z wybranych elementów wchodzących w skład Yahoo! Design Stencil Kit. Są to m.in.:

  • siatki (grids) - do projektowania kompozycji layoutu (bardzo słabe niestety, w zasadzie do niczego się nie nadają),
  • klikalny kalendarz w formie okienka i oprogramowane karuzele (te elementy już od pewnego czasu były dostępne w sieci),
  • okienka kontrolek,
  • zwymiarowane elementy reklamy,
  • elementy interfejsów na telefony komórkowe,
  • i inne.
Wybrane przedstawia rysunek poniżej.

 

Axure 5.5: elementy bibliotek.

Rysunek 2. Przykładowe elementy z bibliotek GUI dostępne już na stronie programu Axure. Widoczne (od lewej) drzewo struktury katalogów i plików, oprogramowane elementy interfejsu edytora tekstu, przyciski przewijania spotykane m.in. w ramach interfejsu karuzeli, okienko kontrolki a w nim: element interfejsu analogowego - knob - i dwa przyciski z odpowiednią kolorystyką w ramach secondary i primary action.

 

Pełną listę zmian, które wprowadza wersja 5.5 Axure, można zobaczyć na stronie producenta. Oczywiście najlepiej ją ściągnąć i samemu zapoznać się z nimi (ściągnij). Aby zaś móc rozkoszować się funkcjonalnością bibliotek, najlepiej ściągnąć ich pierwszą paczkę.

Smacznego!

12:30, marekkasperski
Link Komentarze (3) »
środa, 17 grudnia 2008

Nie mam osobnej strony książki "Projektowanie stron WWW. Użyteczność w praktyce", więc pozwolę sobie tutaj nadmienić...

  1. W dzisiaj trwającej promocji książka jest tańsza aż o 30%: cena książki: 59 zł, dzisiaj: 41,30 zł. Jest też duże prawdopodobieństwo, że po zamówieniu książka zdąży jeszcze dotrzeć w okresie przed świętami. (Kupuję).
  2. W sieci pojawiają się też już pierwsze recenzje, jak np. ta na blogu Roberta Drózda. Cieszy mnie życzliwe przyjęcie przez środowisko... (Więcej notek na jej temat).
  3. Cieszy mnie także fakt, że po niespełna tygodniu sprzedaży książka znalazła się na liście bestsellerów wydawnictwa Helion. Z tej okazji dziękuję osobom, które już zakupiły książkę.
  4. Przypominam także, że na blogu umieściłem spis narzędzi, które opisywałem w książce wraz odnośnikami do stron, z których można je pobrać. Są one zebrane w notce: Usability: narzędzia (zamiast CD).
09:03, marekkasperski
Link Komentarze (8) »
środa, 10 grudnia 2008

Firts computer mouse.Pierwszy raz mi się zdarza, bym na blogu zamieścił czyjś news (za PAP). Proszę mi wybaczyć, ale okoliczność zbyt ważna by jej nie odnotować, a czasu zbyt mało, by spłodzić swój tekst.

"Mysz komputerowa kończy dziś 40 lat. 9 grudnia 1968 roku amerykański wynalazca Douglas Engelbart po raz pierwszy skorzystał z myszy, by zaprezentować nową metodę pracy z komputerami.

Mysz, której Engelbart użył do demonstracji na konferencji komputerowej w San Francisco, była z drewna i miała tylko jeden przycisk. Prototyp wykonał inżynier Bill English z zespołu Engelbarta.

Dzięki swojemu wynalazkowi Engelbart mógł pokazać, w jaki sposób przenosić, kopiować i przyklejać pliki tekstowe, a także jak wykorzystywać sieci komputerowe np. przy wspólnym edytowaniu dokumentów.

Marzeniem Douglasa Engelbarta było uczynić z komputera pomocnika człowieka, który zwiększałby możliwości ludzkiej inteligencji; byłoby to o wiele trudniejsze i mniej efektywne bez zaproponowanych przez niego narzędzi.

Zaprezentowany na tej samej konferencji system NLS nadawał tym marzeniom realne kształty. System ten jako pierwszy wdrażał praktycznie łącza hipertekstowe, monitor, okna i właśnie mysz komputerową.

Z okazji jubileuszu w Kalifornii odbędą się uroczystości, w których udział weźmie wielu naukowców zaangażowanych w powstanie myszy."

Na koniec - warto zapoznać się z prezentacją wideo jednej z pierwszych myszy (poniżej). Jest to fragment ze 100 minutowego (!) filmu, który stanowi dokument z prezentacji Engelbarta (pełna wersja filmu).

 

Aktualizacja: I ciekawy artykuł - "Myszka komputerowa i narodziny nowego świata" - uzupełniający powyższą notkę. 

 

PS: A zainteresowanych zapraszam na nową wersję mojej strony firmowej ThinkLab, gdzie postarałem się zebrać najważniejsze informacje o firmie, w tym - ofercie.

13:41, marekkasperski
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 07 grudnia 2008

Tomek Karwatka przygotował świetną, i nasyconą sporą ilością przykładów, prezentację w formie Webcastu (blisko 22 minuty). Zapewne można by tam dodać trochę wiedzy z zakresu psychologii - dlaczego tak, a nie inaczej zachowują się klienci, ale i tak prezentacji słuchało mi się z wielką przyjemnością. Polecam.

A uzupełniając o krajowe przykłady zakupów angażujących emocjonalnie, to warto nadmienić lada moment startujące bao.pl, które miałem przyjemność projektować. Sklep internetowy tylko dla znajomych i tylko na zaproszenia.

A co oferuje bao.pl? Jak czytamy na stronie:

"Bao.pl, jako pierwszy w Polsce serwis internetowy, organizuje akcje sprzedażowe produktów znanych marek. Wszystkie oferowane produkty są oryginalne i pełnowartościowe.

Na każdą sprzedawaną rzecz oferujemy duże zniżki, nawet do 70%.

Każda akcja sprzedażowa trwa kilka dni (np. w tym tygodniu Puma). Po zakończeniu akcji sprzedażowej, oferowane w niej produkty NIE będą już dostępne."

13:19, marekkasperski
Link Komentarze (3) »
środa, 03 grudnia 2008

Jak w tytule. Zapraszam na stronę wydawnictwa.

 

Książka na UX Books

Warszawa: info. nt. spotkania w GL | zdjęcia Roberta | zdjęcia Ewy

Poznań: info. nt. spotkania w GL | info. ze spotkania | info. na stronie brain.blox.pl

 

Recenzje, notki

PS z 3 X 2008

Napisali o książce (dzięki!):

Specjaliści branży interaktywnej wbrew pozorom dostrzegają również potrzebę edukacji słowem pisanym. Dzięki takim osobom jak Dominik Kaznowski, Marek Kasperski, Anna Boguska-Torbicz, czy e-marketerzy z Grupy Adv.pl będziemy mieć okazję zgłębić tajniki marketingu internetowego, ucząc się od najlepszych.

Najszybciej do sprzedaży trafi najprawdopodobniej książka "Projektowanie stron WWW. Użyteczność w praktyce". Porusza ona głównie temat prototypowania i web usability, zdradzając tajniki umiejętnego projektowania stron internetowych z naciskiem na wrażenia odbiorcy. Dzięki niej dowiemy się o sposobach projektowania interfejsów użytkownika oraz doborze elementów witryny z psychologicznego punktu widzenia. (...) Cały artykuł>

6 XII 2008

Wyszła książka Marka Kasperskiego Projektowanie stron WWW. Użyteczność w praktyce.
Miałem przyjemność napisać do niej rozdział o projektowaniu na mobile. Książka ma mocno praktyczny charakter. Przeznaczona jest dla tych wszystkich, którzy chcą po prostu zacząć projektować lepiej, sprawniej. Polecam.

15 XII 2008

To chyba jedno z ważniejszych wydarzeń końca roku w naszej branży. Niedawno wyszła pierwsza w całości polska książka poświęcona użyteczności. Marek Kasperski i Anna Boguska-Torbicz napisali Projektowanie stron WWW. Użyteczność w praktyce.
Do tej pory mieliśmy tylko tłumaczenia pozycji ze świata — cenne, ale czasami mocno odległe od tego, czego możemy używać nad Wisłą. Ponadto, wiele z nich (szczególnie pozycje Nielsena) skupiało się na tym, co jest dobre, co złe — a mniej mówili o tym, jak właściwie projektować. Nowa pozycja doskonale uzupełnia tę lukę.
Co jest unikalne jeśli chodzi o tę książkę? (...) Cały artykuł>

17 I 2009

Projektowanie stron WWW. Użyteczność w praktyce" to książka, która nie skupia się wyłącznie na użyteczności, prezentując szerokie podejście do tematu tworzenia stron WWW. Efektownie wydana (w kolorze, z czytelnymi ilustracjami) książka podzielona została na trzy obszerne rozdziały.
Pierwszy rozdział można uznać za najbardziej praktyczny... Cały artykuł>

19 I 2009

Z mojego punktu widzenia omawiana tutaj pozycja zawiera gruntowną wiedzę z szeroko pojętego zagadnienia jakim jest tworzenie stron czy serwisów WWW. Informacje podane są prostym i zwięzłym językiem. Można by rzecz, że książka prowadzi nas przez kolejne etapy projektowania i tworzenia serwisu WWW. Liczne ilustracje bardzo dobrze dopełniają opisywane zagadnienia. Ciekawa forma wyróżnienia najbardziej istotnych informacji z omawianego podrozdziału umożliwia szybkie przeskanowanie i przypomnienie sobie o najważniejszych punktach w danym momencie. Na szczególną uwagę zasługuje także potężny zbiór linków oraz bibliografii, za pomocą których można poszerzyć omawiany temat. Cały artykuł>

14-22 I 2009

IMO naprawdę dobra książka, bez typowego smędzenia, wstępów opisujących jakieś podstawy (co wciąż nader często spotykam).
(...) ja np. z Nilsena trochę się nauczyłem rzeczy, trochę oczywistości przebiegłem, a tutaj np. rozdział o kolorach był dla mnie niesamowicie odkrywczy, bo ja z kolorami trochę na bakier a tutaj wyjaśnione jest chyba wszystko co istotne w kontekście www.
W pracy też się inni zainteresowali prototypowaniem jako takim, dotychczas to robiliśmy w photoshopie a on jest w tym temacie biedny :D
Jeszcze do końca nie dotarłem, ale ogółem bardzo mi się podoba. Całoś dyskusji>

16 IV 2009

Sam tytuł książki wskazuje na jej zawartość: projektowanie stron z punktu widzenia użyteczności. Jednak książka jest trudna do jednoznacznego zakwalifikowania. Odbieram ją, jako omówienie zbioru różnych tematów, którymi mogą być zainteresowane osoby zajmujące się użytecznością. (...)
Już od wstępu projektowanie jest w książce traktowane, jako proces. Autorzy opisują możliwy skład grupy projektowej oraz poszczególne etapy prac projektowych i to z kilku punktów widzenia. Od razu wspominają także o zaletach prototypowania.
Rozdział pierwszy to... Cały artykuł>

7 V 2009

(...) Wszyscy zgodziliśmy się co do tego, że pozycja Kasperskiego i Boguskiej to wręcz idealna lektura dla osób, które rozpoczynają swoja przygodę z Web Usability. Dzięki bardzo przejrzystej formie, dużej liczbie odwołań do literatury i pokazaniu działania współczesnych narzędzi warsztatu UX, książka stanowi doskonały wstęp do dalszych poszukiwań UX-owego debiutanta.

„Projektowanie stron www. Użyteczność w praktyce” jest naszym zdaniem również bardzo dobrym materiałem edukacyjnym dla Klientów, materiałem dzięki któremu Klient będzie w stanie lepiej zrozumieć UCD i Web Usability, a co za tym idzie współpraca z agencją przebiegać będzie sprawniej. Cały artykuł>

 

15:56, marekkasperski
Link Komentarze (9) »
poniedziałek, 01 grudnia 2008

Dzisiaj mam jakiś napad inicjatyw prosumenckich...

Rano przeczytałem w AdMagazine wpis nt. Nokia Build, czyli nowej oferty firmy Nokia, dającej możliwość przez stronę WWW dowolnie spersonalizować wygląd swojego telefonu (konkretnie - modelu 7310 Supernova). Na podobnych zasadach jak wcześniej firma Nike powołała swoją inicjatywę NikeID.

Później, przeglądając materiały z tegorocznej edycji WUD w Berlinie, "Usability im Web 2.0", w prezentacji Franka Hohenschuh trafiłem na slajd, w którym przedstawia akcję "My Müsli: custom-mixed cereals", a tuż obok zrzut interfejsu ze znanego sklepu, w którym każdy może sobie stworzyć wzór koszulki - Spread Shirt, a sklep ten (czy raczej sieć sklepów, bo można tam także założyć swój sklep i zarabiać na sprzedaży), wydrukuje specjalnie dla Ciebie ten konkretny wzór. Tak jak książkę można wydrukować na zamówienie (w Helion, ale i w PWN), a już niebawem - jak głosi wieść - będzie można kupić w Amazon.com wydrukowane kilka stron z konkretnej książki, miast kupować ją całą.

I co najciekawsze wydaje się być w tej całej prosumenckiej inicjatywie, to rozwój interfejsów, które by tą ideę Szycia na Miarę mogły obsłużyć - by użytkownik się nie spocił zanadto i do FAQ-a zbyt często nie zaglądał, a wyrzeźbił swoje cacko takie, co by od razu zechciał ich karton kupić i, zadowolony, do znajomych linki porozsyłał (najlepiej jeszcze przy tym korzystając z - nomen omen - interfejsu "Eksportuj kontakty z poczty e-mail"). W tym sensie rację miał Gates, gdy na przełomie lipca / sierpnia ubiegłego roku stwierdził, że najbliższe czasy w technologiach będą należały do rozwoju interfejsów (a mamy też rozkwit interfejsów hardware'owych - multitouch w Apple Air (pisałem o tym), Wii, czy w końcu rezygnacja z klawiatury na rzecz touchscreen w telefonii jako takiej (vide iPhone i film o tym).

Poniżej kilka interfejsów z wymienionych wyżej inicjatyw prosumenckich. Warto się zastanowić czy aby i Twój biznes nie jest już gotowy do tego typu rozwiązań. Pytanie tym bardziej zasadne, że coraz częściej - pracując dla moich klientów - natrafiam na przypadki, gdzie klasyczne rozwiązania umożliwiające dotarcie do produktu, albo jego skonfigurowanie, już nie wystarczają.

 

Nokia Build: interfejs.

 

NikeID: interfejs.

 

MyMusli: interfejs.

 

SpreadShirt: interfejs.

 

I żeby pokazać coś z rodzimego podwórka - interfejs ze sklepu FajneUpominki.pl. Tysz fajny ;)

FajneUpominki.pl: interfejs.

 

Aktualizacja: i jeszcze z innej prezentacji z WUD z Berlina (Steffena Hück), znalazłem stronę, na której, w ramach firmy jubilerskiej Swarovski, udostępniono klientom interfejs do zaprojektowania swojej biżuterii (poniżej zrzut)! Świetna rzecz. Nasz W. Kruk by mógł coś takiego wystawić :)

Swarovski: interfejs.

 

Aktualizacja z 25 I 2009: Design a Uniform (Teamwork Athletic Apparel) - bardzo fajne.

19:09, marekkasperski
Link Komentarze (1) »