Księgarnie, Antykwariaty, Biblioteki w Twoim telefonie
Zobacz mnie na GoldenLine
ThinkLab: moja firma

MOJE KSIĄŻKI - AUTOR

Użyteczność w praktyceM. Kasperski, A. Boguska-Torbicz Projektowanie stron WWW. Użyteczność w praktyce, Helion 2008.

Moja książkaM. Kasperski, Sztuczna Inteligencja, Helion 2003.

REDAKTOR MERYTORYCZNY

UmysłD. Casacuberta, Umysł. Czym jest i jak działa, Świat Książki 2007.

100 sposobów...T. Stafford, M. Webb, 100 sposobów na zgłębienie tajemnic umysłu, Onepress 2006.

Istota inteligencjiJ. Hawkins, S. Blakeslee, Istota inteligencji, Onepress 2005.

Blog > Komentarze do wpisu

Change: Mobile, Google i architektura informacji

1. Myślę ostatnio o nowej kategorii serwisów, wyłaniających się w ramach rozwoju rynku mobilnego. Roboczo określam je usługoserwisami - ale nie dlatego, że prezentują bądź sprzedają usługi, ale dlatego, że są 'podpięte' pod usługi... mobile. Gdzie użytkownik używa Apki, a serwis tylko agreguje jego aktywności.

1.1. Serwisy te są interesujące przynajmniej z kilku powodów, do najważniejszych jednak w tym przypadku należą - prostota (oszczędność) architektury informacji oraz oszczędność treści, która jest dość oczywista ze względu na fakt, że są wynikiem agregowania prostych czynności, jakie wykonują użytkownicy (geolokalizacja i meldowanie się; dodawanie zdjęć, filmów, komentarzy).

1.2. Mamy tu do czynienia z dwoma rodzajami oszczędności: funkcjonalnej oraz contentowej.

1.3. Ta druga oszczędność jest tym bardziej interesująca, gdy weźmie się pod uwagę strategie projektowania stron WWW uwzględniające zalecenia SEO, w tym pakowania sporej ilości treści na poszczególnych stronach. W przypadku podstron serwisów usługowych, treści są te wybitnie oszczędne:

  • fotka
  • awatar i nick osoby (nie zawsze podlinkowany!), która dodała zdjęcie
  • czasem mapa
  • komentarze (jeśli dodano pod zdjęciem)
  • awatary innych osób (jeśli skomentowały, dodały do ulubionych, cokolwiek-zrobiły-z-dodanym-zdjęciem).

W rezultacie tego podstrona taka to:

  • IMG
  • IMG + URL
  • < EMBED > bądź odwołanie do API (Google Maps, itd.)
  • czasem więcej IMG + URL, czasem jakieś < P > - gdy są komentarze.

Mało tego, nierzadko serwisy te w ramach swoich podstron nie mają indywidualnych TITLE.

2. Reasumując: mamy tu dwie zmiany - A) na poziomie architektonicznym oraz B) na poziomie SEO-nicznym [że się tak wyrażę].

 

Przykłady - strony szczegółowe usługoserwisów dołączonych do aplikacji mobilnych:

Czy coś z tego wynika? Jak widać po powyższym, dość sporo. I pytanie: co na to Google?

Może jednak Google w ogóle się tym nie przezajmuje, gdyż jak się spojrzy na jego wyniki wyszukiwania, to widać, że z sezonu na sezon pojawia się coraz większa ilość odwołań do własnych produktów. Ale to już temat na inny wpis.

poniedziałek, 17 października 2011, marekkasperski

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: