Księgarnie, Antykwariaty, Biblioteki w Twoim telefonie
Zobacz mnie na GoldenLine
ThinkLab: moja firma

MOJE KSIĄŻKI - AUTOR

Użyteczność w praktyceM. Kasperski, A. Boguska-Torbicz Projektowanie stron WWW. Użyteczność w praktyce, Helion 2008.

Moja książkaM. Kasperski, Sztuczna Inteligencja, Helion 2003.

REDAKTOR MERYTORYCZNY

UmysłD. Casacuberta, Umysł. Czym jest i jak działa, Świat Książki 2007.

100 sposobów...T. Stafford, M. Webb, 100 sposobów na zgłębienie tajemnic umysłu, Onepress 2006.

Istota inteligencjiJ. Hawkins, S. Blakeslee, Istota inteligencji, Onepress 2005.

Blog > Komentarze do wpisu

Dostępność Twojej WWW: twarde dane

Zgłosiłem się ostatnio z prośbą do Czytodziała.pl oraz El-monito.com o dane dotyczące dostępności serwisów internetowych oraz tendencji, w ramach występujących najczęściej błędów w ich obsłudze. (W książce bęzie rozdział o projektowaniu "błędów"). I bardzo mnie ucieszyły pozytywne odpowiedzi zarówno ze strony Dmitrija Żatuchina, jak i Marcina Kaszyńskiego (Dzięki panowie!).

Z danych zebranych w ramach badania Czytodziała.pl, uwzględniających 150 dni funkcjonowania usługi do monitoringu usług webowych (http, ftp, poczta, serwery, itd.), wynika, że strony najbardziej wrażliwe są na błedy: 404 (Strona nie została znaleziona) oraz 500 (Wystąpił wewnętrzny błąd serwera). Warto o tym pamiętać, w procesie projektowania z uwzględnieniem metodologii defensive design.

Dodatkowo, co wielce niepokojące, z badań (również tych z El-monito.com) wynika, że "generalnie z dostępnością serwisów jest źle, średni 5% downtime to ponad 35h miesięcznie; 10% serwisów jest niedostępna przez ponad dwa dni w miesiącu (sumarycznie)" - na co zwrócił uwagę Marcin. A wniosków z badań jest dużo więcej...

 

Dostępność bloga UI Design.

Rysunek 1. Jak się okazuje, gazecie też zdarza się wyłączyć dostępność serwisów. Powyżej przypadek downtimu dla bloga UI Design.

 

Dokładne dane z badań znaleźć można:

środa, 20 lutego 2008, marekkasperski

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/02/21 02:29:36
A, proszę uprzejmie.

Dodam jeszcze, że dane El Monito obarczone są nieco większym błędem ze względu na:
1. częstość sprawdzania stron (w tym okresie mniej więcej co 15 minut z każdego ze źródeł),
2. zmienną liczbę badanych serwisów -- od kilkunastu w styczniu 2007 roku do dobrze ponad sześciuset pod koniec stycznia 2008.

Z drugiej strony, obecnie oznacza to już całkiem sporą próbkę polskiego internetu, od prostych stronek hobbistycznych do dużych serwisów komercyjnych.

A w temacie brania pod uwagę sytuacji błędnych podczas tworzenia oprogramowania: warto zwrócić uwagę na to, żeby przynajmniej nie przeszkadzać serwerowi. Część serwisów obsługuje błędy w sposób, który powoduje stratę informacji o tym co się dzieje: albo wyświetlają stronę z informacją o problemie i statusem 200, albo po prostu ignorują informacje o błędach dostarczane przez funkcje biblioteczne i wyświetlają normalną stronę z tekstami typu "Database connection failed" zamiast danych. Po kilku rozmowach na ten temat opisałem to nawet w El Monito:

el-monito.com/pomoc/kody-odpowiedzi-http/

Przy czym głównym problemem takiego serwisu nie jest to, że wysiada monitoring, ale to że strony ze śmieciami są buforowane i indeksowane przez wyszukiwarki.